Postanowiłam podzielić się z Wami filmem video, który drogą wirusową krąży ostatnio po sieci. Film to antykampania Google – negująca fakt tak szerokiego zbierania danych przez firmę.

Video jest krótkie, bo liczy zaledwie 1,5 minuty, ale w gruncie rzeczy bardzo negatywne i rzucające mało pochlebne światło na szefa firmy Eric’a Schmidt’a.


Animacja viralowa, podobnie jak kilka innych, które ostatnio widziałam to w moim odczuciu majstersztyk – podoba mi się kreacja, podoba mi się wizja z dziećmi i lodami, podoba mi się scenariusz – który w pełni oddaje strategię Google na “posiądnięcie” możliwie wszystkich informacji dostępnych na świecie.


W filmie mamy samochód, na zapleczu, którego siedzi pracownik Google “skanujący” ludzi, ich hasła i dane. Wszystko to, o co toczy się walka wielu rządów na świecie. Czyli o prywatność. Kilkakrotnie pisałam już o tym na stronie, a ciekawy – jeden z ostatnich artykułów możesz znaleźć tutaj.


Już nie tylko jeden kraj, już nie tylko dwa, ale kilka, a wkrótce kilkanaście będzie miało poważne zastrzeżenia do działalności Google.


We Francji ostatnio doszło również do niecodziennego zdarzenia, podczas którego samochód Google Street Views został zatrzymany przez policję. Przeczytaj tutaj.


Pewnie można byłoby wymieniać i wymieniać. Polskie GIODO, a właściwie Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych IV kadencji, pan Wojciech Rafał Wiewiórowski – doktor nauk prawnych , który ostatnio był gościem Radia PIN – na razie twierdzi, że jest w stałym kontakcie z polskim oddziałem Google.


Super, ale czy coś z tego wynika? Czy może jednak w Polsce problemu pobierania danych wi fi nie ma? Czy może nie ma problemu wykonywania zdjęć street views, na których widać twarze przechodniów i numery rejestracyjne samochodów?


A Video oceńcie sami :)

http://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/09/google_privacy.pnghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/09/google_privacy-150x150.pngЭва KasiakWiadomościgoogle,internet
Postanowiłam podzielić się z Wami filmem video, który drogą wirusową krąży ostatnio po sieci. Film to antykampania Google - negująca fakt tak szerokiego zbierania danych przez firmę. Video jest krótkie, bo liczy zaledwie 1,5 minuty, ale w gruncie rzeczy bardzo negatywne i rzucające mało pochlebne światło na szefa firmy Eric'a...