W dzisiejszych czasach strony, również e-commerce powinny ładować się znacznie szybciej, bo mają kilka sekund na zainteresowanie potencjalnego konsumenta.

W dzisiejszych czasach w branży nie tylko e-commerce, ale wogóle w biznesie internetowym, bardzo ważne są wskaźniki z obszaru Perfrormance, czyli wydajności serwisów. Wskaźniki te można określić dla czasu spędzanego na stronie, dla czasu, w którym strona się załadowała czy np. dla wagi strony i obciążenia wynikającego z dużej ilości obrazków.

 

Dobre praktyki nakazują mieć stronę zoptymalizowaną pod wyszukiwarki. Jednak nie tylko w ujęciu optymalizacji SEO, ale właśnie w ujęciu optymalizacji wydajności stron. Algorytm Google bierze pod uwagę takie elementy, jak ilość obrazków na stronach, czas ładowania strony i inne. Są również narzędzia począwszy od darmowych, typu FireBug, kończąc na płatnych, które wspierają monitorowanie oraz usprawnienia w zakresie wydajności i prędkości stron.

 

I o ile temat jest ważny, w dalszym ciągu zdaje się, że firmy i właściciele witryn nie bardzo przykładają do niego uwagę. Fakt coraz częściej mają pojęcie o tym, w jaki sposób optymalizować wydajność, ale jednak mowa tu o garstce dużych firm, które mają wypracowane procesy i dobre praktyki operacyjne w tym obszarze.

 

Tą tezę zdają się potwierdzać wyniki badań przeprowadzonych na grupie właścicieli witryn e-commerce w Stanach Zjednoczonych. Badania przeprowadziła firma zajmująca się optymalizacją Strangeloop, która być może już na początku badania popełniła błąd zakładając, że strony topowe e-commerce będą się szybciej ładowały i działały. Niestety prawda okazała się inna.

 

Strangeloop wywnioskowało, że to właśnie strony topowe ze swoich kategorii, strony najlepszych sklepów internetowych, ładowały się najdłużej. I mowa tu o zasadniczo dłużej, niż zazwyczaj. Dla porównania użytkownik prawdopodbnie będzie czekał około 2-3 sekund, aż mu się strona załaduje, na stronach najlepszych w swoich kategoriach, czas ładowania wynosił średbio…14,5 sekund. Co oznacza, że jest to o jakieś 28% dłużej,  niż średni czas ładowania stron. Podane powyżej 2-3 sekundy tyczy sytuacji idealnej :) A rzeczywisty średni czas ładowania stron wynosi zazwyczaj około 11 sekund.

 

Co więcej wraz z rozwojem internetu, możliwości technicznych i designerskich, ilość grafiki, obrazków i różnych plików na stronach rośnie. Stanowi to również zasadnicze obciążenie dla wydajności stron, dlatego tak często mówi się również o tym, aby optymalizować obrazki wrzucane na strony.

 

Wyniki badań nieco zaskakujące biorąc pod uwagę obecny etap rozwoju nowych technologii. Myślę bardziej, że są one o tyle słabe, bo firmy w dalszym ciągu często nie posiadają odpowiednich osób, które mogłyby na bieżąco, stale odpowiadać za monitorowanie i performance stron czy sklepów internetowych. Praca ta wymaga wysokich kompetencji technicznych, a także komunikacyjnych, ze względu na to, iż wprowadzenie niektórych dobrych praktyk i poprawianie wydajności stron to praca zespołowa i bardzo często długofalowa strategia działania.

 

 

Wydajność stron e-commerce czyli dlaczego strony zwalniają zamiast przyspieszać?http://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/e-commerce_strangeloop.pnghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/e-commerce_strangeloop-150x150.pngЭва KasiakE-commerceE-commerce,internet
W dzisiejszych czasach strony, również e-commerce powinny ładować się znacznie szybciej, bo mają kilka sekund na zainteresowanie potencjalnego konsumenta. W dzisiejszych czasach w branży nie tylko e-commerce, ale wogóle w biznesie internetowym, bardzo ważne są wskaźniki z obszaru Perfrormance, czyli wydajności serwisów. Wskaźniki te można określić dla czasu spędzanego na...