Facebook wprowadził swoją własną walutę, którą można zakupować dodatkowe bonusy w grach lub aplikacjach.  Na razie tylko testowo :)


Jednak ta wstępna zmiana zaniepokoiła developerów aplikacji na Facebook oraz gier komputerowych. Po pierwsze ze względu na wysoką kwotę tej waluty, po drugie ze względu na to, iż developerzy do tej pory wdrażali własne waluty do gier – więc to może być w gruncie rzeczy konkurowanie Facebook z tymi wszystkimi firmami, na własnej platformie – czyli trochę strzelanie sobie w kolano.

Waluta Facebook nazywa się kredyt, jeden kredyt można zakupić za 10 centów i jak wspomniałam powyżej może on być używany do zakupu wirtualnych dóbr, typu maszyny do karaoke, do gry w której uczestnicy prowadzą nocny klub. Czyli można wydawać realne pieniądze na to, aby wirtualnie stać się numerem jeden J

Sprawa i zaniepokojenie developerów dotyczy również kwestii rozliczeń Facebook z nimi. Otóż firma chce pobierać 30% od sprzedaży gry/aplikacji. Według osoby odpowiedzialnej za obszar takich rozliczeń nie jest to dużo, ze względu na to, iż Apple na przykład pobiera bardzo podobne opłaty.

Facebook nie poinformował, czy powyższe plany walutowe w zupełności zastąpią te używane teraz w grach i na stronach.  W chwili obecnej wszystkie powyższe założenia do nowej waluty – są testowane przez około 100 partnerów Facebook.

Rynek tzw. virtual goods jest szacowany w Stanach Zjednoczonych na 1,6 miliona dolarów, zatem jest o co walczyć.

http://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/06/facebook_virtual_goods.jpghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/06/facebook_virtual_goods-150x150.jpgЭва KasiakWiadomościfacebook
Facebook wprowadził swoją własną walutę, którą można zakupować dodatkowe bonusy w grach lub aplikacjach.  Na razie tylko testowo :) Jednak ta wstępna zmiana zaniepokoiła developerów aplikacji na Facebook oraz gier komputerowych. Po pierwsze ze względu na wysoką kwotę tej waluty, po drugie ze względu na to, iż developerzy do...