Z pewnością jest wielu specjalistów z zakresu zakupów start up’ów i ich finansowania, ten tekst ma jednak zwrócić uwagę na potencjalną sprzedaż Twittera i jego wycenę.


Tak, jak napisałam powyżej, nie będę w tym tekście zajmowała się analizą tego, czy warto inwestować w projekty internetowe, za ile, na jaki czas itd. Nie jestem specjalistą w tym zakresie.


Ale w całej historii internetu warto przywołać dwa zakresy czasowe:


  • pęknięcie banki internetowej po roku 2000
  • zakup udziałów w serwisie Facebook przez Goldman Sachs oraz późniejsza jego wycena (przełom 2010/2011)

Kolejną być może niedługo trzecią istotną datą dla kondyncji globalnego rynku online, będzie sprzedaż serwisu mikroblogowego Twitter.


Otóż w chwili obecnej trwają spekulacje kto mógłby zakupić serwis oraz co najważniejsze jaka jest jego wartość.  I choć mówi się o tak ogromnych firmach, jak Google czy Facebook, które są zainteresowane zakupem Twitter’a, pytanie czy przepłacą czy też uda im się realnie wycenić wartośc mikrobloga.


Warto pamiętać o tym, że Twitter mimo, iż sam ma inwestorów i całkiem prężnie się rozwija, wprowadzając kolejne formy reklamy, o czym pisałam również w tym tekście, w dalszym ciągu po kilku latach działalności nie przyniósł zysku netto.


Firma owszem generuje roczne przychody na poziomie blisko 60 milionów dolarów, ale stąd daleko jeszcze do zysków.


Twitter nie wygenerował do tej pory zysku, ze względu na inwestycje, które poczynił w roku ubiegłym, głównie w kwestii zatrudnienia kolejnych pracowników, a także rozbudowy tzw. data center.


Mówi się, że koszt zakupu tego najpopularniejszego na świecie serwisu mikroblogowego to być może nawet 10 miliardów $!!! A zatem od razu pojawiają się pytania od analityków finansowych czy przypadkiem serwis nie jest przewartościowany.


W Grudniu 2010 wartość serwisu była szacowana na 3,7 miliarda $, Facebook w tym czasie zwiększył wartość do 50 miliarda $ dzięki dofinansowaniu (obok innych udziałowców) w wysokości 1,5 miliarda $. Dla przykładu inny popularny serwis czyli Groupon odrzucił ofertę zakupu od Google, za bagatela 6 miliardów $.


Te historie muszą zacząć wywoływać niepokój, bo firmy z dużym prawdopodobieństwem, są po prostu przecienione, przeszacowane.


Przykładów można by mnożyć, ale pytanie jak zapanować nad szaleństwem zakupów, które ma miejsce i czy może warto zaobserwować kolejny cykl w gospodarce internetowej, który już zawiera pewien wzór i jest podobny do tego, z roku 2000?


Jak sądzicie? Czy uważacie, żę Twitter jest wart 10 miliardów $?

Sprzedaż Twitter'a a bańka internetowahttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/twitter_logo.jpghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/02/twitter_logo-150x150.jpgЭва KasiakStart Up
Z pewnością jest wielu specjalistów z zakresu zakupów start up'ów i ich finansowania, ten tekst ma jednak zwrócić uwagę na potencjalną sprzedaż Twittera i jego wycenę. Tak, jak napisałam powyżej, nie będę w tym tekście zajmowała się analizą tego, czy warto inwestować w projekty internetowe, za ile, na jaki...