Nokia od dziś oficjalnie uruchamia Ovi Muzyka – sklep muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Pytanie tylko na ile pomoże to firmie wejść w rynek muzyki online?

Wczoraj przyglądałam się polskiemu sklepowi i przyznam, że mam mieszane  uczucia. Nokia przechodząca obecnie wręcz rewolucyjne zmiany personalne – stara się realizować wizję wejścia “na plecy” największym graczom. Pytanie tylko czy w przypadku sklepu Ovi Muzyka nie jest za późno – podobnie jak w przypadku telefonów komórkowych Nokia – które w dalszym ciągu powstają na systemie Symbian?

Zobacz prezentację Video o Nokia Ovi Music:


O ile w Polsce być może jest szansa na zajęcie odpowiedniego ułamka tortu muzyki on line – należy pamiętać, że zadanie to będzie nieco trudne. Z kilku względów mianowicie:


  • muzodajnia.pl – zainicjowana przez Plus GSM, jeśli dobrze pamiętam już jakieś 2 lata temu – ma po pierwsze już swoją pozycję na rynku, po drugie działa w nieco innym modelu – i pytanie jednak czy nie lepszym? W Muzodajni bowiem, dzięki wykupieniu miesięcznego abonamentu możesz dodawać ulubionych artystów do swojego konta i w taki sposób ściągać i odtwarzać muzykę. W tym przypadku bardzo istotnym czynnikiem jest cena
  • last.fm – międzynarodowy, bardzo popularny serwis z muzyką on line – wielu Polaków z niego korzysta – tu znowu cena jest bardzo istotnym elementem – średni koszt subskrypcji to 3 $
  • spotify – gdyby był w Polsce myślę, że spokojnie zyskałby bardzo dużą popularność. Promuje artystów międzynarodowych i tych lokalnych, za bardzo przystępne – miesięczne abonamenty


Można byłoby analizować w nieskończoność, wydaje się bowiem, że gdzieś na etapie tworzenia Nokia Ovi Muzyka – zabrakło szczegółowo opracowanej strategii cenowej.


Wystarczy wziąć pod uwagę fakt, iż średnio utwór w Nokia Ovi kosztuje około 2,99 PLN lub nawet 3,49 PLN (sic!).


Mowa tu o jednym utworze, po pierwsze jednostkowo to bardzo dużo. Po drugie jeśli chciałabym “złożyć” sobie cały album artysty, zakładając, że ma około 10 utworów – wychodzi 34,90  PLN. I w porządku jeśli weźmiemy pod uwagę to, że w Polsce albumy są w dalszym ciągu bardzo drogie – zgoda ta cena wydaje się być akceptowalna.


Ale jeśli spojrzymy na całe multum sklepów online – polskich, zagranicznych – nie wspominając już o tym, że może kiedyś iTunes “zaszczyci nas” swoją obecnością w polskiej wersji – to z pewnością za dużo.


Osobiście kiedyś w związku z muzyczną pasją korzystałam namiętnie z brytyjskich sklepów on line, w których kupowałam muzykę albo w formacie mp3 albo na płycie vinyl. Cena za format mp3 – wynosi za granicą średnio 0,99 funtów. I jest to przybliżony koszt, za jaki mam utwór w Nokia Ovi Muzyka – tyle, że muzyka, “świeżość” utworów – na poziomie światowym.


Podczas, gdy w najnowszym sklepie Nokia brakuje mi właśnie dużej ilości najpopularniejszych albumów i wykonawców. Całego wachlarza do wyboru zarówno gatunkowo, jak i artystycznie. Ale z pewnością będzie to elementem rozwoju sklepu.


Dodatkowo ok natknęłam się na najnowszy album Robyn – którą uwielbiam, zwłaszcza po ostatnich “konszachtach” z Royjksop. I gdy już super zadowolona z uśmiechem na twarzy chciałam go zakupić….na stronie pojawił się error. Nie tymczasowy niestety. Moje klikanie i odświeżanie tej strony, niestety na nic się zdało.


Czy Wy skorzystaliście już z Ovi Muzyka? Jak oceniacie ten sklep i jego ceny?

http://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/09/nokia_ovi_muzyka.pnghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/09/nokia_ovi_muzyka-150x150.pngЭва KasiakWiadomościapple,internet,nokia
Nokia od dziś oficjalnie uruchamia Ovi Muzyka - sklep muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Pytanie tylko na ile pomoże to firmie wejść w rynek muzyki online? Wczoraj przyglądałam się polskiemu sklepowi i przyznam, że mam mieszane  uczucia. Nokia przechodząca obecnie wręcz rewolucyjne zmiany personalne - stara się realizować wizję wejścia 'na...