…czyli w świecie start up’ów obok tych, które się udają i mają szanse na przetrwanie i wzrost, są takie którym nie było to dane. Mimo uzyskanego pokaźnego dofinansowania.

Na serwisie VentureBeat znalazłam ciekawy case firmy (jako exclusive), która jeszcze rok temu uzyskała finansowanie w wysokości 8 milionów $, a dziś już nie istnieje i zamknęła swoje podwoje, zwlaniając przy tym 20 osób z zespołu. O tym, jak trudno prowadzić dziś biznes wie każdy, kto już próbował, nie wspominając o tych, którym udało i udaje się utrzymać na rynku. Biznes start up’owy, a zwłaszcza technologiczny czy taki związany z wytwarzaniem oprogramowania, niesie za sobą coraz większe ryzyko i trudy. I zdaje się, że to ryzyko rośnie z dnia na dzień, podobnie jak szybko rozwija się cały rynek internetu i nowych technologii.

 

Historia firmy, która specjalizowała się w HTML5, a dokładniej wymyśliła, że stworzy tzw. cross platformę, umożliwiającą graczom korzystającym z różnych platform, np. Android czy iOS, a także urządzeń czy połączenia internetowego (tablet, smartphone) prowadzić grę w tym samym czasie, bez konieczności zmiany urządzenia, na który się gra.

 

Pomysł był ciekawy biorąc pod uwagę to, że firma Apple od początku tworzenia iPhone i iPad nie wspierała oprogramowania Flash, a właśnie w takim większość gier była do tej pory robiona. Apple nie bez powodu wykonał ten ruch, zakładając, że wytworzy się nowa potrzeba w postaci programistów tworzących gry w oparciu o standardy Apple i dostarczających je do AppStore. Firma i jej ówczesny szef Steve Jobs, wcale się nie pomylili. Spowodowali jeszcze jedno: problem dla firmy tworzącej Flash. Który zdaje się, nie ma rozwiązania, bo rynek już posunął się o krok do przodu i powstał przez ostatnie lata cały ecosystem aplikacji tworzonych na różnego rodzaju smartphone’y czy tablety, nie wspominając o tych, które powstają na serwis Facebook.

 

Pojawiła się dzięki tej historii możliwość dla HTML, który wypuścił na rynek oprogramowanie HTML5 roziwązujące wiele problemów z dostępnością do gier czy aplikacji. Dzięki temu firma Moblyng wpadła na pomysł stworzenia wspólnej platformy, która nie będzie różnicowała, a właściwie od razu ułatwiała pracę. Ułatwiała pracę programistom, którzy nie musieli tworzyć oddzielnie aplikacji na poszczególne systemy operacyjne. Ułatwiała także przyjemność z grania użytkownikom, którzy nie musieli (o czym wspomniałam powyżej) zmieniać urządzeń i platfrom w celu kontynuowania gry z innymi użytkownikami.

 

Firma Moblyng otrzymała finansowanie w wysokości 7,5 M$ od dwóch funduszy inwestycyjnych oraz 500 000 $ od tzw. aniołów biznesu. Wystosowała ona komunikat o zamknięciu działalności i zwolnieniu 20 osób. Poinformowała także (dość lakonicznie), że krótko mówiąc, błędnie określiła osiągnięcie trakcji i rozpoczęcie etapu monetyzacji oraz popełniła błędy na etapie egzekucji. Firma wypuściła pierwsze aplikacje w Październiku 2010 i przez co zebranie odpowiedniej do rozpoczęcia monetyzacji używalności przesunęło się w czasie do Grudnia, zamiast do Listopada. To z kolei spowodowało, że gdy firmie skończyły się pozyskane fundusze, nie miała z czego realizować bieżącej działalności.

 

A szkoda bo wydała już 3 gry, takie jak Social Poker Live, Word Racer i WeeMee, które zyskały sobie wierne grono graczy.

 

p.s. na stronie firmy nie ma żadnego komunikatu, być może aktualnie zajmuje się ustalaniem co z “wypracowanymi” do tej pory dobrami spółki.

Jak wydać 8 M $ na start up, a po roku go zamknąćhttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/moblyng_games_startup-1024x507.pnghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/moblyng_games_startup-150x150.pngЭва KasiakMobile
...czyli w świecie start up'ów obok tych, które się udają i mają szanse na przetrwanie i wzrost, są takie którym nie było to dane. Mimo uzyskanego pokaźnego dofinansowania. Na serwisie VentureBeat znalazłam ciekawy case firmy (jako exclusive), która jeszcze rok temu uzyskała finansowanie w wysokości 8 milionów $, a dziś...