Na rynku pojawia się coraz więcej gadżetów i aplikacji wspierających edukację najmłodszych dzieci. Dzięki nowym technologiom edukacja elektroniczna staje się rzeczywistością.

Miesiąc Grudzień zazwyczaj jest bardzo intensywnym czasem. Z pewnością w moim przypadku. Podróże, projekty, spotkania z ludźmi i z technologią, w bardzo szerokim znaczeniu. Tak było i tym razem, moja podróż do Londynu, zaowocowała nie tylko udaną imprezą z cyklu Christmas Party, ale także kilkoma ciekawymi programami i gadżetami, na które natknęłam się eksplorując Londyn.

 

Zwłaszcza jeden temat zwrócił moją uwagę. Mianowicie aplikacje oraz urządzenia (w tym przypadku mocny nacisk położony na tablety głównie) i to, jak przedszkola zaczęły z sukcesem wprowadzać je do edukowania najmłodszych pokoleń. Na chwilę obecną już w Wielkiej Brytanii niektóre przedszkola rozpoczęły korzystanie z iPad’a od firmy Apple, który stanowi dla dzieci taką elektroniczną tablicę, dzięki której możliwe jest nie tylko rysowanie, ale także rozwiązywanie zagadek, czy granie w gry tzw. zręcznościowe. Wszystko w kierunku rozwoju dzieci w zakresie nowych technologii, ale głównie w celu rozwoju małych pupilów.

 

Obecnie w polskiej wersji sklepu iTunes znajduje się około 26336 aplikacji podczas, gdy w wersji brytyjskiej takich aplikacji jest 26216. Poszukiwałam w kategorii Edukacja i z pewnością jest w niej wiele aplikacji nie skierowanych do dzieci, niemniej widać rosnący trend dodawania tych dla najmłodszych. Zakładam także, że ze względu na to, iż w Polsce mówi się dopiero na dobrą sprawę o społeczeństwie elektronicznym, w dalszym ciągu daleko nam do krajów, w których zarówno dostęp do szerokopasmowego internetu jest praktycznie w każdym zakątku, to korzystanie z niego nie jest tak drogie. Nie wspominając o rozpoczęciu wprowadzania tabletów i aplikacji do przedszkoli i szkół.

 

W pewnym miasteczku w Wielkiej Brytanii dzieci w przedszkolu obok wspomnianego powyżej iPad’a, mogą malować na jego ekranie, dzięki odpowiedniej aplikacji i flamastrowi, który jest sprzedawany w iSpot, chociażby w galerii handlowej Westfield, w której udało mi się znaleźć taki “długopis”.

 

 

 

Z kolei firma Disney na fali swoich kinowych hitów, wyprodukowała gadżety umożliwiające połączenie nowych technologii z rozrywką i edukacją dla dzieci. Jednym z takich gadżetów jest samochów, który jest jednym z “bohaterów” animacji Cars i pozwala na ściganie się po torze wyściowym, którym jest ekran iPad’a.

 

 

Mobile Application Toys, czyli zabawki do aplikacji mobilnych, na smartphone’y czy tablety zyskują stają się nieodzownym elementem świata dziecięcego.

 

Psychologowie twierdzą, że to pokolenie nie zna innego świata, tzn. bez tego typu rozwiązań. Od najmłodszych lat ma styczność z elektroniką użytkową, jak ją można określić. I dzięki temu rozwija się w tym kierunku, eliminując ryzyko “analfabetyzmu XXI w.” czyli nieznajomości i braku wiedzy, jak korzystać z takich udogodnień. Jest wiele pozytywnych, ale także sporo negatywnych opinii w tym temacie. Osobiście uważam, że jeśli tylko będzie rozsądny nadzór ze strony przedszkola czy w dużej mierze rodziców, dziecko dzięki takim technologiom może rozwijać się szybciej, zarówno manualnie, jak i umysłowo. Ważne jednak, aby złapać balans pomiędzy światem jednak wirtualnym, a tym rzeczywistym, w którym dziecko powinno mieć możliwość integracji z rówieśnikami, a także komunikacji.

 

 

 

Jak nowe technologie wspierają edukację dziecihttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/nowe_technologie_dla_dzieci_disney.jpghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/nowe_technologie_dla_dzieci_disney-150x150.jpgЭва KasiakWiadomości
Na rynku pojawia się coraz więcej gadżetów i aplikacji wspierających edukację najmłodszych dzieci. Dzięki nowym technologiom edukacja elektroniczna staje się rzeczywistością. Miesiąc Grudzień zazwyczaj jest bardzo intensywnym czasem. Z pewnością w moim przypadku. Podróże, projekty, spotkania z ludźmi i z technologią, w bardzo szerokim znaczeniu. Tak było i tym razem,...