Google zdecydował o pozwaniu rządu, gdy ten w ogłoszeniu przetargowym zaczął faworyzować rozwiązania Microsoft.

Google, który historycznie miał raczej problemy z rządami wielu państw, głównie przez kontrowersyjne projekty takie jak Street View i prawo do prywatności, które według wielu było łamane, tym razem staje po drugiej stronie.


Sytuacja taka została wymuszona, poprzez jak twierdzi Google zachowania Departamentu ds. Wewnętrznych, który to rozpoczynał przetarg na dostawcę rozwiązania do komunikacji – planowanej aplikacji, którą jeden z gigantów rynku mógł dostarczyć.


Właściwie przteargu mogłoby nie być, ze względu na to, iż departament w tzw. Request for Quote czyli zapytaniu przetargowym w tym wypadku, wskazał, że rozwiązanie powinno być częścią Microsoft Business Productivity Online Suite. I to właśnie wzbudziło oburzenie Google i taką finalną reakcję.


Google zaczął się niepokoić tym, że po pierwsze firma Microsoft jest wyraźnie faworyzowana, po drugie rozwiązania Google mogą nie być na tyle dobre, aby sprostać wymaganiom urzędników i całego departamentu.


Zaczyna się również przy tej okazji przepychanka pomiędzy firmami, które nawzajem osłabiają rozwiązania konkurencji, twierdząc, że tylko ich własne są najlepsze.


Z pewnością ciąg dalszy tej historii nastąpi, pozostaje jednak pytanie czy Google niezbyt mocno naraża się na utratę dobrego wizerunku wśród urzędników amerykańskich. Do tej pory współpraca między Google, a rządem odbywała się wzorcowo. Być może obecne pozwy spowodują pojawienie się rysy w relacjach Google – rząd.

http://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/05/google_strona_glowna.jpghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2010/05/google_strona_glowna-150x150.jpgЭва KasiakWiadomościgoogle,microsoft
Google zdecydował o pozwaniu rządu, gdy ten w ogłoszeniu przetargowym zaczął faworyzować rozwiązania Microsoft. Google, który historycznie miał raczej problemy z rządami wielu państw, głównie przez kontrowersyjne projekty takie jak Street View i prawo do prywatności, które według wielu było łamane, tym razem staje po drugiej stronie. Sytuacja taka została...