Google Instant to nowy sposób wyszukiwania, który firma przedstawiła kilkanaście godzin temu podczas konferencji prasowej.

Kilka tygodni temu pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Google testuje różnego rodzaju nowe modele wyszukiwania, które być może wdroży w życie. Jednak żadna z nich nie była na 100% pewna i potwierdzona, można było właściwie domniemywać czy tak się stanie, czy nie.

O nowych funkcjach pisałam już we wcześniejszym artykule.

Dziś już wiemy, że tzw. game changer’em jest tzw. Google Instant Search. Jak to zostało zaprezentowane podczas konferencji to przede wszystkim ukłon w stronę użytkowników, aby mogli otrzymywać oczekiwane wyniki jeszcze szybciej, niż dotychczas – bez potrzeby przewijania całej strony.


Google Instant search można nazwać swego rodzaju podpowiadaczem w czasie rzeczywistym. Podczas, gdy zaczynam wpisywać w pole wyszukiwarki szukaną frazę lub słowo, ta automatycznie wraz z pojawieniem się kolejnych liter, które wpisuję, dopasowuje/doprecyzowuje szukane hasła, a następnie na tej podstawie wyświetla wyniki.


Z jednej strony “przewiduje” zachowanie ludzkiego mózgu i jak nawet stwierdzili przedstawiciele Google to jest element behawioralny, w tym sensie, że psychologicznie, na podstawie pracy mózgu, wyszukiwarka jest w stanie oszacować i dobrać najbardziej prawdopodobne frazy.


Nie dziwi już coraz bardziej także sposób w jaki szefowie Google komentują wprowadzane zmiany. Otóż Sergey Brin, jeden z założycieli firmy, a także szef technologii, powiedział wprost:

“Chcemy, aby Google stał się trzecią częścią (połówką) Waszego mózgu”.


Zobacz wywiad z założycielem Google przeprowadzony przez Bloomberg



Osobiście nie wiem czy zgadzam się na to. Choćby z tych względów, o których pisałam wczoraj w artykule “Don’t Be Evil”, w którym możecie zobaczyć ciekawe video, które w sposób bardzo dobitny przedstawia inwigilację i kierunek, w jakim najchętniej Google podąży.


Jednak opisywana zmiana w zasadach wyszukiwania, ma dwa aspekty. Zgodzę się, że takie wyszukiwanie  jest przyjazne dla użytkowników, których życie zostanie jeszcze bardziej ułatwione. Ale z drugiej strony to oczywiście cały potężny biznes wyszukiwawczy oraz pieniądze, które rok rocznie są wydawane przez firmy, na to aby były widoczne w płatnych wynikach wyszukiwania.


Cały biosystem Google AdWords był systemem aukcyjnym, w którym toczyła się walka o słowa kluczowe, albo o witryny, na których reklama ma się pokazać. Zresztą był i jest. Jednak pytanie wydaje mi się, że zasadne pojawia się po wprowadzenieu Google Instant Search – otóż jak to wpłynie na rynek reklamodawców?



Z pewnością Google wdrażając te zmiany myślał także o potrzebie generowania coraz większych przychodów ze sprzedaży. Należy pamiętać, że również dla samej firmy search jest core biznesem i generuje blisko 90% z całości przychodów. Ta liczba świetnie oddaje to, jak kluczowy, a właściwie krytyczny jest ten produkt dla samego Google. Sprawa kolejna: żadna firma w realiach ekonomii i logiki, raczej nie może pozwolić sobie na notowanie spadków, wręcz przeciwnie – jej przychody powinny rok do roku rosnąć. Nie sądzę, aby Google był tutaj wyjątkiem. Musiał zrobić “coś”, aby spowodować wzrost przychodów ze sprzedaży reklamy przy wyszukiwarce.


Opinie analityków na chwilę obecną są takie, że prawdopodobnie Google Instant Search spowoduje odpływ mniejszych klientów, którzy np. płacili za mniej popularne frazy. Powodem tego będzie fakt, iż Instant Search dzięki swojej precyzji nie będzie wymagał (raczej) wpisywania dłuższych fraz, na które to właśnie te mniejsze firmy się pozycjonowały. Zatem spowoduje to generowanie jeszcze większych przychodów, przez największe firmy na rynku.


A Wy jako użytkownicy Google – co sądzicie? Czy wprowadzona funkcja spełnia Wasze oczekiwania i potrzeby? Czy woleliście jednak poprzedni mechanizm wyszukiwania?

Эва KasiakWiadomościadwords,google,internet,search
Google Instant to nowy sposób wyszukiwania, który firma przedstawiła kilkanaście godzin temu podczas konferencji prasowej. Kilka tygodni temu pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Google testuje różnego rodzaju nowe modele wyszukiwania, które być może wdroży w życie. Jednak żadna z nich nie była na 100% pewna i potwierdzona,...