Facebook planuje debiut na giełdzie pomiędzy Kwietniem, a Lipcem 2012 roku. Firma planuje zebrać 10 miliardów $, a wartość serwisu będzie wynosić 100 miliardów $.

Facebook wreszcie ujawnił plany związane z wejściem na giełdę. Mimo, iż Mark Zuckerberg sam nie był przekonany jeszcze jakiś czas temu do pomysłu wejścia na giełdę, wszystko wskazuje na to, że stał się jednym z głównych orędowników tego pomysłu.

 

Facebook, który globalnie liczy około 800 milionów użytkowników, z czego 500 milionów loguje się do serwisu codziennie. W Polsce Facebook po raz pierwszy w miesiącu wrześniu, przegonił używalność Naszej Klasy, co było do przewidzenia i stało się kwestią czasu.  Nasza Klasa coraz wyraźniej nie ma pomysłu na to, jak rozwijać się dalej i stale zwiększać parametry używalności i przychodów.

 

Facebook planuje pozyskać w ramach debiutu giełdowego 10 miliardów $, co pozwoli serwisowi na dalszy rozwój i inwestycję w rozwiązania technologiczne. Wartość serwisu po debiucie jest wstępnie wyceniana na 100 miliardów $, oczywiście jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami.

 

Debiut Facebook po raz kolejny powoduje, że warto postawić sobie pytania czy i gdzie są granice zdrowego rozsądku, w wycenach spółek internetowych. Wiele z debiutów odbyło się wcześniej i spowodowały one zbyt wysoką wycenę serwisów – i ogólny trend zmierzający w stronie zbyt wysokich cen za spółki z branży nowych technologii.

 

Miejmy nadzieję, że nie stanie się tak w przypadku Facebook’a – bo przecież już teraz jego wycena jest na poziomie 80 miliardów $ i stale rośnie, a debiut odbędzie się za min. pół roku. Facebook zdaje się, że jest w stanie dalej się rozwijać z własnych środków, choć decyzja o debiucie giełdowym, ma wesprzeć firmę ogromnym zastrzykiem gotówki.

 

Historie innych serwisów, które są znane na całym świecie, chociażby LinkedIn czy Groupon – pokazują jednak, że nie zawsze musi być tak kolorowo. LinkedIn, gdy wchodził na giełdę odniósł sukces w postaci wyceny akcji. Było to w miesiącu Maju, tymczasem do dziś akcje LinkedIn spadły o 36%, nadal pozostają na pozytywnym poziomie powyżej 33% IPO.

 

Z kolei historia Groupon’a nie wygląda już tak kolorowo, otóż serwis zakupów grupowych, którego klony powstają jak grzyby po deszczu – chciał czym prędzej wejść na giełdę, aby pozyskać środki na dalszą działalność, coraz bardziej zagrożoną powstającymi klonami wykorzystującymi w wielu przypadkach podobny, jeśli nie ten sam model biznesowy.

 

Akcje Groupon pięć dni po debiucie na początku Listopada 2011 straciły aż 42% na wartości. To jasny sygnał, że wycena spółki została przeszacowana i zbyt wygórowana. Tym bardziej, że serwis będzie musiał mocno się napracować, aby zyskać i zbudować nowe rynki, bo konkurencja nie śpi. W samej Polsce jest tylko kilkanaście tego typu serwisów, z czego kilka się liczy.

 

 

 

 

 

 

Facebook zadebiutuje na giełdzie w połowie 2012 rokuhttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/facebook_IPO.jpghttp://internet-news.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/facebook_IPO-150x150.jpgЭва KasiakWiadomości
Facebook planuje debiut na giełdzie pomiędzy Kwietniem, a Lipcem 2012 roku. Firma planuje zebrać 10 miliardów $, a wartość serwisu będzie wynosić 100 miliardów $. Facebook wreszcie ujawnił plany związane z wejściem na giełdę. Mimo, iż Mark Zuckerberg sam nie był przekonany jeszcze jakiś czas temu do pomysłu wejścia na...